Dolina Kościeliska

Dolina Kościeliska jest jedną z tatrzańskich dolin walnych, sięgających od podnóża po główną grań Tatr. Płynie nią Kościeliski Potok.
U wylotu Doliny Kościeliskiej, w skałce po wschodniej stronie drogi możemy obserwować wapienie numulitowe, które formowały się w morzu zalewającym w eocenie północną część obszaru Karpat centralnych. Swoją nazwę zawdzięczają numulitom, czyli jednokomórkowym otwornicom, posiadającym wapienną skorupkę.
Dolina Kościeliska jest jednym z najwcześniej odwiedzanych miejsc w Tatrach. Swoją popularność zawdzięcza nietypowemu i urozmaiconemu krajobrazowi, który w dolnej części doliny tworzą liczne zjawiska krasowe, natomiast w górnej występuje typowa rzeźba lodowcowa. Dolina Kościeliska jest doliną walną a jej długość wynosi około 8 km. Pod względem powierzchni wraz ze swą największą odnogą, Doliną Miętusią, jest jedną z największych dolin po północnej stronie Tatr. Dolina Kościeliska bardzo wcześnie stała się terenem, gdzie prowadzono intensywne prace górnicze. Wydobywano tu głównie rudę żelaza.
Procesy krasowe mają związek z rozpuszczaniem skał przez wody opadowe. Najczęściej z tym zjawiskiem mamy do czynienia w przypadku skał wapiennych, rzadziej dolomitowych. Wody krasowe wnikając i rozpuszczając spękane, wodoprzepuszczalne skały, tworzą systemy korytarzy jaskiniowych. Wewnątrz jaskiń przy odpowiednich warunkach występuje proces odwrotny do rozpuszczania, którym jest wytrącenie krystalicznego węglanu wapnia – kalcytu (CaCOᴈ). Wówczas tworzy się szata naciekowa w postaci m.in. stalaktytów, stalagmitów, czy polew kalcytowych.
Jaskinie tatrzańskie były penetrowane od XIV w., kiedy zaczęli do nich zaglądać poszukiwacze skarbów, szukający drogich kamieni, złota oraz użytecznych minerałów. Do jaskiń w pobliżu ich otworów zaglądali również pasterze. Oprócz skarbów szukali w nich składników wykorzystywanych do produkcji magicznych lekarstw: nacieków, mleka wapiennego a także kości zwierząt. Bardzo często wejścia do jaskiń objęte były tajemnicą i starannie je ukrywano. W ten sposób zrodziły się spiski, tzn. teksty opisujące często w zaszyfrowany sposób drogę do skarbów. Najsłynniejszym tego typu dokumentem jest tekst napisany w połowie XVII w. Opisanie ciekawe gór Tatrów autorstwa Michała Chrościńskiego. Śladem tej dawnej działalności są znaki wyryte na skałach. Wiele z nich znajduje się w Dolinie Kościeliskiej. Za najstarsze uważa się te opatrzone datami 1531 poniżej Hali pod Uplazem oraz 1663 w rejonie Jaskini Poszukiwaczy Skarbów. Ze szlaku turystycznego można wypatrzeć takie znaki w pobliżu wejścia do Jaskini Pisanej.
Pierwsza pisemna wzmianka o jaskiniach tatrzańskich pochodzi z 1672 r. Jej autorem jest Johann Peterson Hain – lekarz z Preszowa, który w swojej pracy o smokach wspomina najprawdopodobniej o Jaskini Magurskiej, gdzie od dawna odnajdywano kości niedźwiedzi jaskiniowych.
W XIX w. rozpoczął się nowy okres w dziejach badania jaskiń. Rozpoczęła się era turystyki, a w tatrzańskich podziemiach pojawili się ludzie, których motywacją była chęć przeżycia przygody i poznawania, a nie szybkiego wzbogacenia się. Najwcześniej turystycznie zwiedzano jaskinie w Dolinie Kościeliskiej: Zbójnickie Okna, wylot Jaskini Pisanej. Tę ostatnią zwiedził w 1832 r. Seweryn Goszczyński. Swoje wrażenia z tej wyprawy opisał w książce Dziennik podróży do Tatrów. Nie był on pierwszym, który badał tę jaskinię. Sam wspomina o znalezionych tam śladach działalności górniczej, ponadto była ona już kilkakrotnie odwiedzana. Jednak dzięki swej barwnej relacji to właśnie Seweryn Goszczyński uznawany jest za pioniera polskiej turystyki jaskiniowej.
Bardzo wcześnie odwiedzaną jaskinią była też Dziura w Dolinie ku Dziurze. Pierwszy zwiedził ją i opisał Zygmunt B. Stęczyński, który w połowie XIX w. kilkakrotnie przyjeżdżał w Tatry. W tym też czasie miały miejsce pierwsze obserwacje naukowe. Ich autorem był Ludwik Zejszner, który wspominał o połączeniach Litworowego Stawu w Dolinie Gąsienicowej i Dziury za Polaną, jak górale nazywali Jaskinię Kasprową Niżnią. W drugiej połowie XIX w. prowadzono już regularne badania naukowe, zainicjowane przez Komisję Fizjograficzną Akademii Umiejętności. Największe zainteresowanie badaczy budziła Jaskinia Magurska, w której badano kości wymarłych zwierząt. Walery Eljasz opisał ją w swoim przewodniku, a Towarzystwo Tatrzańskie w 1877 r. wyznakowało szlak turystyczny do jej otworu.
Duży postęp w opisywaniu jaskiń tatrzańskich dokonał się pod wpływem badań, prowadzonych przez Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Razem ze znanym przewodnikiem tatrzańskim Maciejem Sieczką penetrował on głównie rejon Doliny Kościeliskiej. W 1887 r. opublikował artykuł „Podziemne Kościeliska”, w którym opisał ponad trzydzieści jaskiń, w tym, odwiedzane do dziś przez turystów, jaskinie Mylną i Raptawicką. To właśnie dzięki jego inicjatywie Towarzystwo Tatrzańskie udostępniło je zwiedzającym. Dawniej można było również odbywać wycieczki do Zbójnickich Okien, jednak obecnie szlak prowadzący do nich nie istnieje.
Ważnym wydarzeniem dla turystyki jaskiniowej było „ponowne” odkrycie, odwiedzanej już w dalekiej przeszłości przez poszukiwaczy skarbów, Jaskini Bielskiej, znajdującej się w Tatrach Bielskich. W 1883 r. udostępniono ją do ruchu turystycznego, a już w 1896 r. została wyposażona w elektryczne oświetlenie.
Przed I wojną światową jaskiniami zainteresował się również Mariusz Zaruski, który jako pierwszy zaczął stosować podczas ich eksploracji techniki taternickie. Odkrył on nowe partie Jaskini Magurskiej oraz zwiedził Jaskinię Kasprową Wyżnią. Penetrował też rejon Czerwonych Wierchów, które dobrze poznał podczas prowadzenia akcji ratunkowych. W latach międzywojennych intensywne badania nad jaskiniami prowadzili bracia Stefan i Tadeusz Zwolińscy. W 1923 r. powstało w Zakopanem Koło Grotołazów w ramach Sekcji Przyrodniczej Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Sporządzono wtedy szczegółowe plany Jaskini Pisanej oraz odkryto Jaskinię Kasprową Średnią, gdzie pierwszy raz przy pomocy sznurowej drabiny pokonano studnię o głębokości 50 m. Stefan Zwoliński, zainspirowany fenomenem Jaskini Bielskiej, postanowił odkryć i udostępnić dla ruchu turystycznego dużą jaskinię z bogatą szatą naciekową. Efektem jego poszukiwań było odkrycie wielu jaskiń i odnalezienie nowych korytarzy w znanych już obiektach. Wtedy też odkryto Jaskinię Mroźną, która później została udostępniona dla turystów i wyposażona w oświetlenie elektryczne. Zwolińscy prowadzili swą działalność do lat pięćdziesiątych XX w.
Po drugiej wojnie światowej wybitnym eksploratorem tatrzańskich jaskiń stał się Kazimierz Kowalski, który w 1953 r. wydał drugi tom inwentarza polskich jaskiń, poświecony Tatrom. Pod wpływem jego działalności powstał w Krakowie Klub Grotołazów. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte były okresem żywiołowego rozwoju taternictwa jaskiniowego. Rodziło się wtedy wiele klubów w różnych miastach polskich. Odkryto wiele nowych, często bardzo dużych i głębokich jaskiń. Ważnym wydarzaniem było rozpoczęcie przez zakopiańskich grotołazów eksploracji Jaskini Śnieżnej, która później, po połączeniu z systemem Jaskini Litworowej, stała się największą i najgłębszą jaskinią w Polsce, liczącą ponad 20 km długości i 814 metrów deniwelacji.
Eksploracja tatrzańskich jaskiń nie została zakończona. Cały czas trwają prace nad odkrywaniem kolejnych obiektów i pogłębianiem poznanych już jaskiń. W 2002 r. grupa grotołazów z Nowego Sącza dokonała wielkiego odkrycia w Jaskini Małej w Mułowej. Choć była ona znana od dawna, to jednak jej długość obliczano na 25 m, a deniwelację na 6 m. Grotołazom udało się odnaleźć przejście do nieznanych partii i w krótkim czasie pogłębić ją do 555 m. Odkryto wówczas również jedną z największych sal jaskiniowych – Salę Fakro, której powierzchnia wynosi 80 m2, a wysokość sięga 90 m. Z odkrywaniem jaskini związana jest wielka tragedia. Podczas jednej z kolejnych wypraw w środę 28 stycznia 2004 r. miał miejsce wypadek. W lawinie zginęli: Anna Antkiewicz – prezes Sądeckiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, Magdalena Jarosz, Piotr Trzeszczoń oraz Daniel Rusnarczyk.

Miesto sa nachádza na chodníkoch

Stiahnuť aplikáciu

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. w celach statystycznych. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Więcej na ten temat...